Bestia w pięknej skórze

18 letnia Irma Grese gdy zaczynała szkolenie dla nadzorczyń SS w obozie Ravensbrück.

„Nazistowscy zbrodniarze”, nam Polakom, słyszącym te słowa w głowie układa się obraz dobrze zbudowanego, posiadającego twarde rysy twarzy mężczyzny w mundurze SS. Niebieskie, zimne oczy, blond włosy i prawie dwa metry wzrostu. Ten opis idealnie pasuje do stereotypu „panów i władców”, którzy są odpowiedzialni za śmierć wielu milionów istnień.

Kobieta, jako istota jest przez większość uważana za łagodną duszyczkę. Pełną cierpliwości i miłości, jednak pozory bardzo często są mylące. Hitlerowcy zbrodniarze, a raczej powinnam napisać zbrodniarki swoim okrucieństwem i bezwzględnością wielokrotnie przewyższały mężczyzn służących „po fachu” w tych samych zbrodniczych formacjach.

Do takich bestii należała Irma Grese, kobieta z wyglądem anioła, potrafiąca z zimną krwią zabijać, torturować i znęcać się nad swoimi ofiarami, którymi były całkowicie jej poddane i od niej zależne więźniarki z obozów koncentracyjnych w Ravensbruck, Auschwitz i Bergen-Belsen. Jak w większości przypadków ta nastoletnia piękność, nie od razu stała się rządnym krwi potworem w ludzkiej skórze, przyczyniły się do tego lata spędzone na wpajaniu zbrodniczej ideologii nazistowskiego państwa, w które wierzyła i za które gotowa była oddać życie.

Jej oddanie i służba wobec Führera i Tysiącletniej Rzeszy była bezpośrednią przyczyną śmierci i cierpienia wielu tysięcy ludzi. Do dziś historycy i ludzie zafascynowani tą złą do szpiku kości kobietą, zastanawiają się jak to możliwe, że przeciętna, prosta dziewczyna ze wsi stała jedną z najgorszych zbrodniarek wojennych, potępioną i zapamiętaną aż do czasów obecnych?

Irma Grese jako nadzorczyni w żeńskiej części obozu Auschwitz.

Ta opowieść jest o Irmie Grese, nazywanej przez byłych więźniów z Auschwitz „Piękną Bestią”.

Pracując nad tą stroną poświęconą formacji SS-Aufseherin, kobiecej jednostce nadzorczej w hitlerowskich obozach koncentracyjnych i ośrodkach zagłady. Informacje, które zdobyłam wcześniej interesując się „Piękną Bestią”, przyczynią się do powstania tego bloga.

Irma nigdy się nie zestarzała, w pamięci ocalałych obozowiczek i obozowiczów mami się jako dobrze zbudowana, zadbana, o starannie ułożonych, blond włosach i dużych niebieskich oczach dziewczyna. No właśnie, dziewczyna… która ze swoim wyglądem mogłaby robić wszystko inne tylko nie zabijać.

Dlaczego akurat taka tematyka? Wydawałoby się, że w temacie zbrodniarzy i zbrodniarek wojennych nie ma już zbyt wiele do dodania. Wielu nie chce nawet o tym słyszeć, mając w pamięci swoich bliskich, którzy zginęli w obozach, a ich ciała nawet nie zostały pochowane, opłakane, a pamięć o nich uczczona jak należy.

Tak, wiele jest ludzi, którzy do dziś cierpią, nie wiedząc nawet gdzie znajdują się szczątki ich bliskich. Myślę, że właśnie dlatego pamięć o Irmie Grese, kobiecie tak samo pięknej jak i okrutnej powinna zostać zachowana i przekazywana dalszym pokoleniom, ku przestrodze, bo nie każda „bestia” może stać się „piękną”, ale każda „piękna” może stać się „bestią”.

 

„Blog Schnell został reaktywowany po krótkiej przerwie, administratorem nowej strony jest Pola Brzozowska, blog powstał we współpracy z Joanną Czopowicz autorką poprzedniej wersji bloga.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>