Pomimo swoich homoseksualnych zapędów, kochankami Irmy byli przede wszystkim wysocy rangą oficeroweie SS, w tym Josef Kramer, późniejszy komendant Birkenau, Josef Mengele, lekarz przeprowadzający eksperymety medyczne na bliźniętach, a także inni, jak SS-oberscharfuhrer Franz Hatzinger, kierownik urzędu budowlanego w Auschwitz.

To właśnie ten ostatni, o czternaście lat starszy od Irmy mężczyzna, był uważany za jej chłopaka. Tuz pod dymiącymi kominami krematoriów, rozkwitła między nimi gorąca miłość, podobno odwzajemniona przez każdą ze stron. Cóż, wszystko byłoby w porządku, ale Franz był żonaty, jednak i to nie zraziło esesmanki oraz nie przeszkodziło jej w prowadzeniu dalszej miłosnej intrygi.

Najwidoczniej „Hatchi” tak mocno wpadł Irmie w oko, że kilka miesięcy później nadzorczyni będzie prosić Kramera o zgodę na pozostanie w obozie Bergen-Belsen, u boku swojego wiernego kochanka. Dla Irmy była to dobra sytuacja, dziewczyna wreszcie się jako tako ustatkowała emocjonalnie i znalazła stałego partnera , który podzielał jej seksualne upodobania.

Niestety, nie dane było długo Irmie cieszyć się z osiągniętego celu. W pierwszych miesiącach 1944 roku, życie Irmy Grese po raz kolejny uległo tymczasowemu zachwianiu. Dwudziestoletnia esesmanka zaczęła przeczuwać, że opóźniająca się menstruacja i gorsze samopoczucie, mogą oznaczać tylko jedno: ciążę.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>