Auschwitz. Naziści i „ostateczne rozwiązanie” [2005]

Auschwitz. Naziści i „ostateczne rozwiązanie” [2005]

Reżyseria: Laurence Rees
Produkcja: Wielka Brytania
Gatunek: Fabularyzowany dokument/Dokumentalny

BBC przygotowało serial, który powstał, aby upamiętnić 60. rocznicę oswobodzenia obozu Auschwitz, przypadającą 27 stycznia 2005 roku. Scenariusz i produkcja serialu są dziełem laureata nagrody Bafta Award, Laurence’a Reesa. „Auschwitz: naziści i ‚Ostateczne rozwiązanie’” jest unikalny wglądem w strukturę i zasady funkcjonowania obozu, w którym brutalnie zamordowano ponad milion ludzi. Serial jest rezultatem trzyletnich badań, przeprowadzanych z zaangażowaniem także przez światowych ekspertów. Jest oparty na blisko 100 wywiadach z osobami, które przeżyły obóz oraz z biorącymi udział w masowej zbrodni, spośród których wielu mówi o swoich doświadczeniach po raz pierwszy. Sekwencje filmowe, nakręcone niezwykle precyzyjnie z udziałem polskich i niemieckich aktorów pozwalają po raz pierwszy ujawnić na ekranie ostatnio odkryte dokumenty, podczas gdy symulacje komputerowe oddają historycznie adekwatny obraz Auschwitz-Birkenau we wszystkich stadiach rozwoju.

Pięcioodcinkowy serial „Auschwitz. Naziści i „Ostateczne Rozwiązanie” ogląda się z dużym zainteresowaniem. To, co stanowi główną zaletę filmu, to zrekonstruowane wydarzenia z dziejów największego ośrodka Zagłady nazistowskich Niemiec. W serialu występują także Ocaleni, świadkowie tamtych wydarzeń, którzy przed kamerą wspominają tragiczne dzieje obozu Auschwitz-Birkenau. W czwartym odcinku, Vera Alexander, żydowska była więźniarka, opowiada o swoich przeżyciach ze spotkania z Irmą Grese. Relacjonuje, jak Irma zastrzeliła więźniarkę, która stała przed nią na apelu i to, jak kawałki mózgu zabitej kobiety, rozbryznęły się naokoło, także na twarz Very. Następnego dnia Irma odnalazła Verę i zapytała się jej, czy jest na nią zła. Na to Vera odpowiedziała, że o mały włos sama nie straciła życia. Irma, niczym nie wzruszona powiedziała: „Jedna zabita, to nie ma znaczenia.” Mocne…

W serialu gościnnie wystąpiła niezawodowa aktorka Marta Dąbrowa, studentka Uniwersytetu Warszawskiego zresztą. Ładna dziewczyna, o sympatycznie wyglądającej buzi. Reżyser pokazał sytuację w prywatnym pokoju esesmanek, gdzie dwie nadzorczynie szykują się do pracy. Irma, jak to Irma, siedzi przed toaletką, związuje warkoczyk i psika się jakimś drogim zapachem (może to Dior?) Potem wstaje, nakłada furażerkę, bierze szpicrutę i pełna humoru wychodzi. Wszystko okraszone mrożącym krew w żyłach komentarzem. Jak dla mnie rewelacja! Niemka powiedziałaby „O, wie süß!” Poproszę o dokładkę…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>