Powrotów nie będzie…

Dodano 22 czerwca 2009, w Ravensbrück, Zbrodnie i biografia Irmy Grese, przez Polcia

Nic nie zapowiadało kolejnej tragedii. Najstarsi mieszkańcy Wrechen pamiętają Irmę Grese z 1943 roku, kiedy to wróciła do domu w mundurze SS. Ojciec był zadowolony. Przekonał się, że Irma znalazła lepszą pracę, niż ta, w której pracowała dotychczas. Teraz, jego córka miała urzędowy papier i dostawała wyższą pensję. Alfred miał nadzieję, że dzięki temu, Irma może wyjść na prostą, a także mieć zapewnioną godziwą przyszłość. Czy ojciec domyślał się, na czym tak naprawdę polegała nowa praca jego córki, czy Irma skutecznie unikała rozmów na temat obozu, jedno jest pewne: Irma zataiła prawdziwe informacje dotyczące Ravensbrück.

Zresztą, z jej strony nie zrobiła niczego niewłaściwego, postąpiła tak, jak ją uczono na szkoleniu. Wydawało się, że wszystko wróciło do normy, ale do czasu… Pewnego dnia, do pubu, w którym przebywał Alfred Grese, przybiegła z płaczem jego młodsza, adoptowana córka z drugiego małżeństwa. Powiedziała ojcu, że Irma wpadła w szał i w furii zepsuła jej ulubioną lalkę, odrywając jej głową, ręce i nogi. Alfred nie czekając ani chwili, udał się do domu, chcąc wyjaśnić całe zdarzenie.

 

W pokoju zastał Irmę i jej brata, prawdopodobnie był nim Otto. Kiedy próbował rozmawiać z Irmą, Otto grzebiąc w prywatnych rzeczach siostry, znalazł pistolet. I jak to dziecko, bez zastanowienia wziął go ręki i zaczął się nim bawić, przy okazji celując w ojca i swoją siostrę. Ten całkowicie niewinny, dziecięcy wybryk mógł skończyć się tragicznie dla wszystkich obecnych. Otto zapewne myślał, że pistolet jest zabawką i nie zdawał sobie sprawy, że broń mogła być prawdziwa, a co gorsza, mogła być (i zapewne była) naładowana i niezabezpieczona.
Alfred wyrwał pistolet z ręki syna, podszedł do Irmy, po czym parokrotnie ją nim uderzył. Irma zareagowała natychmiastowo. Nie czekała na dalszy rozwój sytuacji, spakowała się pośpiesznie i bez słowa opuściła dom. To wydarzenie przywoływała w pamięci siostra Irmy, Helene Grese, podczas swojego zeznania w procesie zbrodniarzy z Belsen. Zapytana, czy była świadkiem, jak Irma została uderzona, odpowiedziała, że nie widziała tego osobiście, ale ojciec zabronił jej pokazywać się w domu.

Irma posłuchała ojca. Wróciła do Ravensbrück. Tymczasem władze obozu postanowiły przygotować duży transport więźniarek i wysłać do innego obozu na wschodzie. Razem z transportem pojechała grupa kilkunastu nadzorczyń SS, w tym Irma Grese, Elisabeth Volkenrath oraz Johanna Bormann. W taki oto sposób, Irma rozpoczęła trwającą dwa lata służbę w największym hitlerowskim ośrodku zagłady – Konzentrationslager Auschwitz-Birkenau.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>