Irma Grese była jedną z trzynastu nazistowskich zbrodniarzy, którzy zostali jako pierwsi osądzeni oraz skazani na śmierć przez powieszenie. Była też najmłodszą skazaną kobietą powieszoną przez brytyjski wymiar sprawiedliwości. Po procesie załogi Bergen-Belsen, świat domagał się dalszych wyroków dla ludobójców. Wkrótce powiększył się las szubienic, kolejni zbrodniarze byli sądzeni i skazywani. Najbardziej spektakularną egzekucję wykonano na terenie Polski w 1946 roku. Była to publiczna egzekucja zbrodniarzy ze Stutthofu, która przerodziła się w prawdziwy happening. Wśród powieszonych, było pięć nadzorczyń SS, średnia wieku tych kobiet wynosiła dwadzieścia pięć lat. Po egzekucji, ludzie dosłownie bili się o kawałki lin, na których powieszono zbrodniarzy.

Skazani za ludobójstwo w Belsen mieli więcej szczęścia, o ile wogóle można tu mówić o jakimkolwiek szczęściu. Cały proces oraz egzekucje miały być przeprowadzone we wzorowy sposób, świat mógł zobaczyć, jak powinno się postępować z nazistowskimi bestiami.

13 grudnia w godzinach popołudniowych, ciała trzynastu zmarłych pochowano na więziennym dziedzińcu, zapewne ceremonia pochówku odbyła się w asyście księdza, jednak nie robiono z tego jakiegoś wielkiego wydarzenia. Albert Pierrepoint wyjechał z Hameln, ale jeszcze wielokrotnie powracał do Niemiec, by wykonywać inne egzekucje na nazistowskich zbrodniarzach wojennych, łącznie był odpowiedzialny jako kat za powieszenie około dwustu zbrodniarzy między 13 grudnia 1945 a 15 maja 1949 roku.

Nie było dane doczesnym szczątkom zbrodniarzy z Belsen zasłużyć na wieczny spoczynek. Dziewięć lat po egzekucji i pogrzebie, w ziemię stanowiąca grób „Pięknej Bestii” wbito łopaty. W 1954 roku dokonano ekshumacji i przeniesienia szczątków na pobliski cmenatrz i złożenia ich w miejscu porośniętym przez bukowe i sosnowe drzewa. Oczywiście w żaden sposób nie oznaczono tego miejsca jako mogiły nazistowskich zbrodniarzy, mieszkańcy Hameln woleli zapomnieć o tragicznych wydarzeniach sprzed paru lat, niż ponownie ściągnąć na miasto wzrok opinii publicznej. Dzisiaj, miejsce pochówku Irmy Grese, choć tak starannie zatuszowane przez dziką trawę i sosnowy las, jest wciąż chętnie odwiedzane przez neonazistowskie grupy i czczone jako sanktuarium „Królowej SS”.

Pomnik pamięci ofiar obozu koncentracyjnego Bergen Belsen

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>