Strach, który uzdrawia

Dodano 17 kwietnia 2009, w Społeczeństwo w nazistowskich Niemczech, przez Polcia

„Ludzie potrzebują uzdrawiającego strachu…”, tak niegdyś powiedział Adolf Hitler, czy może „Piękny Adolf”, jak nazywały go czasem kobiety. Ustanowiwszy władzę w państwie, zbudował system oparty na klasycznym ucieleśnieniu tyranii, to znaczy taki, w którym samowolna tyrania decyduje o losach państwa i wszystkich jego poddanych. Był to układ spowodowany przez powszechne działanie strachu. W hitlerowskich Niemczech nie było innego argumentu dla posłuszeństwa, jak strach. Strach staje się neurotycznym lękiem prześladowczym, powodującym uczuciową identyfikację z „wodzem”.

Rosnące wymagania stawiane jednostkom, napięcia i nieuchronne stresy psychiczne otaczały jakby żelazną obręczą jednostki i grupy ludzkie. Im więcej wysiłku domagała się władza od obywateli, tym bardziej rozszerzał się zakres odpowiedzialności i obawa, że jej się nie sprosta. Poza racjonalną obawą o sprostanie stawianym wymaganiom musiał się wkraść lęk. Strach nieskonkretyzowany, a więc irracjonalny, że niezadośćuczynienie obowiązkom względem wspólnoty spowoduje oskarżenie o wrogość i wówczas oskarżony będzie bezbronny i osamotniony wobec wszechpotęgi władzy.”

Hitler, nie mógłby tak skutecznie prowadzić swojej polityki narodowego terroru, gdyby nie powszechna propaganda, kreująca Niemcy na naród wybrany, „naród Panów”. Josef Goebbels, który od 1933 roku, nieprzerwanie pełnił rolę ministra propagandy, skutecznie realizował wyłożoną przez siebie zasadę: „Istota propagandy polega na tym, aby ludzi zdobyć dla jakiejś idei, związać ich z nią tak głęboko, tak żywotnie, by ostatecznie stali się jej niewolnikami i nie potrafili się od niej wyzwolić.”

Ale nie darmo ministerstwu propagandy podporządkowano także kulturę i sztukę. Ich podstawowym zadaniem była służba narodowi. Sztuka wzniecania nienawiści i dramatyzowania jej do niebywałych granic, umiejętność stałego balansowania między konkretem a abstrakcją, technika stałego przypominania o obecności wroga i o stałym przez niego zagrożeniu: względem zbiorowości i względem indywidualnego losu każdego Niemca – to największy sukces propagandy hitleryzmu.

W wychowaniu światopoglądowym, obok normalnie występujących w hitleryzmie elementów – rasizmu, antysemityzmu, kultu wodzostwa – na uwagę zasługuje apoteozowanie bohaterskiej śmierci jako przeznaczenia młodego człowieka. Używano nawet hasła: „Urodziliśmy się, aby polec za Niemcy”.

Źródła:
[Holzer, Jerzy "Państwo Hitlera", Warszawa 1972]

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>